Za tworców windsurfingu uważa się dwóch kalifornijczyków, ktorzy w latach sześćdziesiątych XX wieku stworzyli na bazie surfingu model deski z połączonym z nią żaglem. Co ciekawe, pierwsze obliczenia były wykonane z wykorzystaniem projektowania komputerowego. Deska została opatentowana i przez 25 lat wyłącznym producentem desek była firma Windsurfing International. Jej patent wygasł pod koniec lat osiemdziesiątych i wtedy dopiero rozpoczął się boom na tego typu żeglarstwo.
Obecnie, oprócz kitesurfingu i katamaranów jest to jedna z najbardziej popularnych dyscyplin ekstremalnego żeglarstwa. W Polsce mekką windsurferów jest Półwysep Helski, znany nie tylko z doskonałych warunków wiatrowych, ale również z przyjaznych początkującym płycizn - w wiekszości przypadków głębokość przybrzeżnych 'spotów' nie przekracza 150 cm głębokości.
Nauka windsurfingu, podobnie jak np. snowboardingu może być bardzo łatwa i szybka, lub ekstremalnie długa i trudna. Elementem kluczowym, jest w obu przypadkach osoba instruktora, który wskaże często drobne błędy początkujących, które są przyczyna męczących porażek. Windsurfing nie jest bowiem dyscypliną siłową tylko techniczną, i przy odpowiednich wskazówkach ani manewrowanie ani wyciąganie potocznie nazywanego żagla z wody nie jest trudne. Sprawny instruktor, może w ciągu godziny nauczyć grupę 2-4 uczniów elementów deski, zachowania równowagi, wyciągania żagla z wody, płynięcia na wprost, a nawet, przy sprzyjających warunkach, podstawowych zwrotów. Kolejne godziny to szlifowanie techniki i nauka trudniejszych elementów windsurfingu.